Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2022

O szklance do połowy pełnej

Obraz
Oglądam bardzo dużo filmów dokumentalnych i jeden z nich zainspirował mnie do napisania tego niedługiego tekstu. Dzieło „Żyć pełnią życia” (reżyseria: Sky Bergman) oddaje głos ponad 75-letnim seniorom z różnych klas społecznych, którzy przedstawiają swój pomysł na szczęśliwe życie. Wśród licznych odpowiedzi, jedna powtarzała się najczęściej. „Należy się cieszyć z tego, co się ma, a nie martwić tym, czego się nie ma”. Inaczej mówiąc (i parafrazując sławne filozoficzne powiedzenie): „dlaczego szklanka jest bardziej do połowy pełna niż do połowy pusta”. Prawie 1/3 mojego życia pracowałem jako dziennikarz sportowy. Spełniłem tym samym swoje marzenie z dzieciństwa, gdyż jestem kibicem od małego, a na mecze Cracovii chodziłem, zanim w ogóle poszedłem do szkoły. Najpierw interesując się sportem, a potem zajmując się nim zawodowo, widziałem i wiedziałem, że kluczową rolę w odniesieniu sukcesu pełni ambicja. Dewiza olimpijska brzmi „Citius, altius, fortius” (szybciej, wyżej, mocniej). Fun...

Kalokagatia na szlaku (2): Kuźnice, Hala Gąsienicowa, Czarny Staw Gąsienicowy, Zmarzły Staw

Obraz
Sukces pierwszej wyprawy członków Krakowskiego Klubu Filozoficznego Kalokagatia (wschód słońca na Babiej Górze. Relacja w linku na końcu tekstu) zachęcił nas do planowania kolejnych eskapad. Wspólnie ustaliliśmy, że następnym razem udamy się w Tatry. Wybór padł na Halę Gąsienicową i Czarny Staw Gąsienicowy. Termin był uzależniony od pogody, naszego zdrowia i pokonania pewnych przeszkód organizacyjnych. W sobotę, 15 października wszystkie czynniki zagrały na naszą korzyść i po godzinie 4 rano mogliśmy ruszyć w kierunku Zakopanego, z wcześniejszym przystankiem w Szaflarach. W wyjeździe udział wzięły cztery osoby: Ola, Sandra, Kuba i Michał. To zbliżony skład do tego babiogórskiego, więc atmosfera była fantastyczna i przyjacielska. Pięknie Wam za nią dziękuję. Przed godziną 7 zostawiliśmy samochód pod Wielką Krokwią i dziarskim krokiem ruszyliśmy do Kuźnic. Trochę zaskoczyła nas pogoda, było znacznie chłodniej niż w Krakowie, około 5 stopni Celsjusza. Podobna temperatura towarzyszyła nam ...

Zebranie zarządu (1 października) - sprawozdanie

Obraz
W minioną sobotę, 1 października odbyło się kolejne Zebranie Zarządu Krakowskiego Klubu Filozoficznego Kalokagatia. Wzięło w nim udział 5 osób: Marzena, Paulina, Marcin, Mateusz i Michał. Spotkanie trwało ponad trzy godziny i upłynęło w bardzo dobrej atmosferze. Specjalnym gościem była Paulina, która dołączyła do grona autorów na naszym blogu ( Kobieca przyjaźń w dobie współczesnej gonitwy życia (kalokagatiakrakow.blogspot.com) ). Dziękujemy i prosimy o więcej 😊 W związku z nastaniem jesieni Kalokagatia stoi przed wielkimi wyzwaniami. Pokrótce nakreśliliśmy plan działania. Można go podzielić na kilka płaszczyzn. Nieustannie najważniejsze formy naszej aktywności to spotkania „na żywo” oraz blog. Pierwsza Spelunka po przerwie wakacyjnej jest planowana na listopad, wcześniej chcemy zorganizować jeszcze minimum dwa Zebrania Zarządu, by doprecyzować wszystkie kwestie. Pewnym novum będzie, że jedno z nich, jeśli wszystko pójdzie dobrze, odbędzie się niespełna 100 km od Krakowa. Od gr...

Filozoficznie o filmach (4): "Wielki błękit"

Obraz
„Wielki błękit” w reżyserii Luca Bessona to film, do którego mam ogromny sentyment. W dzieciństwie oglądałam go wiele razy na kasecie VHS mojego starszego brata. Przepiękne zdjęcia, niesamowita ścieżka dźwiękowa i typowy dla francuskiego reżysera humor tkwiły w mojej pamięci przez długie lata, aż niedawno postanowiłam „odświeżyć” sobie te wspomnienia i obejrzeć to dzieło jeszcze raz. Byłam ciekawa, czy po trzydziestce będzie mi się ono podobało tak samo jak wówczas, gdy miałam dwanaście lat. Wrażenie, jakie film wywarł na mnie po tak długiej przerwie, było znacznie większe, niż się spodziewałam. „Wielki błękit” opowiada historię dwóch przyjaciół – Francuza Jacquesa Mayola oraz Włocha Enza Molinariego (w tej roli sympatyczny i zabawny Jean Reno), których pasją jest nurkowanie bezdechowe. Enzo jest ambitny i dumny, cieszy się tytułem mistrza świata w tej dyscyplinie i wie, że Jacques jest dla niego poważną konkurencją w walce o utrzymanie zaszczytnego statusu. Francuz jest jednak inny. P...

Kobieca przyjaźń w dobie współczesnej gonitwy życia

Obraz
Pomysł na powstanie tekstu pojawił się przypadkiem, podczas ostatniego spotkania Kalokagatii ( https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2022/09/zebranie-zarzadu-10-wrzesnia.html ). Raczej było to wtrącone zdanie na temat znaczenia przyjaźni, które okazało się świetnym pomysłem na interesujący artykuł. Wróciłam do domu i podjęłam rękawice, ponieważ temat jak najbardziej mnie dotyczy, a z obserwacji wnioskuję, że nie jest jednak postrzegany tak samo przez wszystkich.      Tak więc przystąpiłam do pisania. Ale co to za wiarygodność pisarska, kiedy dowiadujemy się o relacjach od tylko jednej strony. Nie pozostając egoistką, opowieść o przyjaźni przedstawiłam swojej bratniej duszy. Nie ukrywam, że trudno się pisze się o kimś i na dodatek prosi się o osobistą recenzję. Jednak zamiast oceny pojawiła się chęć podzielenia swoimi spostrzeżeniami i wnioskami. I tak zostało postanowione, aby tekst był wspólny i kobiecy. Udało się. Przeczytajcie sami.  Czym jest przyjaźń? Czy to t...