Wspomnienia absolwenta, czyli dlaczego warto studiować filozofię (1)
Jako maturzysta byłem tak niezdecydowany co do wyboru studiów, że na pierwszym roku chodziłem równocześnie na filozofię i amerykanistykę. Podobała mi się jedna i druga, ale amerykanistyka była bardziej małżeństwem z rozsądku, za to filozofia miłością od pierwszego wejrzenia. Poligamia jest w Polsce zabroniona, więc musiałem podjąć decyzję. Poszedłem za głosem serca i postanowiłem kontynuować romans już tylko z filozofią. Nigdy nie żałowałem tego wyboru, na uczelni spotkałem świetnych ludzi (studentów i wykładowców), na zajęcia chodziłem z przyjemnością. Wykłady i ćwiczenia były bardzo rozwijające od strony intelektualnej. Studia stały się dla mnie wielką przygodą, i aż żałuję, że zakończyłem je tak szybko, bo już w drugim terminie (wrześniowym). Filozofia nauczyła mnie wielu rzeczy, w tym krytycznego myślenia, także o niej samej 😊 Czy to w trakcie studiowania, czy gdy zostałem już magistrem, moje filozoficzne wykształcenie nie miało nigdy znaczenia w znalezieniu pracy: ani pozyt...