Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2024

Filozoficznie o filmach (11): "Chleb i sól"

Obraz
Zapraszam na jedenastą odsłonę naszego cyklu „Filozoficznie o filmach”. Tym razem piszę o niezależnym polskim dziele „Chleb i sól”. Ekranizacja opowiada historię młodego mężczyzny, który studiuje w Akademii Muzycznej w Warszawie, a wakacje spędza w rodzinnym miasteczku. Rodzina i nauczyciele są z niego dumni. Przyjaciele widzą w Tymoteuszu uosobienie ich marzenia o wyrwaniu się z prowincji. Sam bohater dostrzega jednak różnice pomiędzy nim a rówieśnikami, którzy zostali, chociaż unika wszelkiego snobizmu i zadęcia. Stara się nie wywyższać, i być taki sam jak oni. Jest to jednak trudniejsze, niż mu się wydawało, i wymaga kolejnych kompromisów. Młodzi ludzie spędzają czas na słodkim nic nierobieniu – albo pływają w jeziorze i opalają się, albo piją alkohol w plenerze, albo przesiadują w barach. Coraz bardziej znudzeni szukają atrakcji. Prowadzący kebab Arabowie stają się łatwym celem: najpierw głupich żartów, następnie zastraszania i kradzieży. Tymoteusz stara się załagodzić sytuację, le...

Zebranie zarządu (22 września) – sprawozdanie

Obraz
Tegoroczny wrzesień jest chyba rekordowy, jeśli chodzi o liczbę zebrań zarządu naszego klubu. Ale to dobra i piękna wiadomość, bo powody tych spotkań są ważne, a i sam przebieg każdego wydarzenia wyjątkowy. W niedzielnym posiedzeniu w Michałowicach (trwało ponad 5 godzin) wzięły udział trzy osoby: Ola P., Sandra i Michał. Dziękujemy Oli za zaproszenie, cudowną gościnę i domową atmosferę. Tym razem rozmawialiśmy głównie o wierze, i wszystkich jej aspektach (także o tym, co wtedy gdy się ją traci). Rozmowa była bardzo poważna, głęboka, z frapującymi wnioskami. Poświęciliśmy też trochę czasu przyszłości Kalokagatii. Chcemy wrócić do spotkań online. Niebawem na stronie ukaże się tekst o kolejnym filmie (artykuł jest już w zasadzie ukończony, więc mogę to napisać), który porusza dosyć aktualny temat imigrantów. Plany są ważne, ale najważniejsi są ludzie. Ostatnie tygodnie nie były łatwe dla naszego klubu, lecz mocno wierzymy, że następne przyniosą szczęśliwe wiadomości, i wkrótce wszyscy bę...

Zebranie zarządu (8 września) – sprawozdanie

Obraz
Początek września przyniósł przyspieszenie w spotkaniach Kalokagatii. Tak duży jest głód filozofowania w naszym towarzystwie 😊 Po wcześniej zaplanowanym zgromadzeniu 1 września, w ubiegłym tygodniu spontanicznie umówiliśmy się na kolejne posiedzenie, które odbyło się 8 września. Skorzystaliśmy z zaproszenia Oli P. i w jej pięknym domu w Michałowicach oraz ogrodzie dyskutowaliśmy ponad 6 godzin! Było to, bez wątpienia, jedno z najlepszych zebrań zarządu w historii. Przez jedną z osób może być wspominane bardzo długo, bo zainspirowaliśmy ją do podjęcia ważnych decyzji. Efekty już są 😊 W niedzielnym spotkaniu wzięło udział pięć osób: Natalia, Ola N., Ola P., Grzegorz i Michał. Rozmawialiśmy o łapaniu oddechu w życiu, edukacji, świecie influencerów, przyjaźni damsko-męskiej (czy jest możliwa? Głosy były podzielone), rodzinie , ciekawych filmach, odwadze, roli konkretnych doświadczeń w życiu (czy są niezbędne?) i o tym, czy świat wyglądałby kompletnie inaczej, gdyby nie zaistniały konkret...

Zebranie zarządu (1 września) – sprawozdanie

Obraz
Sierpień to dla Kalokagatii zawsze czas urlopów, więc w tym miesiącu spotkania były zawieszone. Ale we wrześniu wszyscy już wrócili do domów, a że byliśmy za sobą stęsknieni, to szybko udało nam się zorganizować kolejne zebranie, co w poprzednim roku szkolnym przychodziło nam z dużym trudem. Jest to dla nas powód do zadowolenia. W niedzielnym posiedzeniu wzięły udział cztery osoby: Marzena, Ola N. Grzegorz i Michał. Wydarzenie trwało ponad 2 godziny i upłynęło w radosno-nostalgicznej atmosferze. Głównie wspominaliśmy niedawne dzieje, ale czyniliśmy to ze śmiechem na ustach. Rozpamiętywaliśmy z zapałem dopiero co minione wakacje (ze szczególnym uwzględnieniem najdziwniejszych noclegów), ale także drugie wyjazdowe zebranie zarządu w Okulicach, które, znowu, obfitowało w mądre dyskusje oraz anegdotyczne sytuacje (relacja w linku na dole strony). Na sam koniec porozmawialiśmy o interesujących lekturach, zwłaszcza jedna nas szczególnie poruszyła – książka Wiesława Łuki „Nie oświadczam się”....