Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2022

Filozofia macierzyństwa w kilku słowach

Obraz
Gdy matka tuli w ramionach dziecko swe Jej miłość staje przeciw złym mocom Tak ludzie modlą się o urodzajny deszcz Jak ona czuwa nad nim nocą   Golden Life „Życie choć piękne tak kruche jest”, 1995 Tekst: Jarosław Turbiarz   Unikam uogólnień, dlatego nie napiszę, że wszystkie matki, ale z pewnością przeważająca ich liczba podpisałyby się pod powyższym cytatem własną krwią. Mogę powiedzieć za siebie, że doskonale te słowa rozumiem i się z nimi utożsamiam, a podkreślam to celowo, żeby zapewnić każdą z osób, które będą czytać mój wpis, iż wypowiadam się w nim przede wszystkim w swoim imieniu. Dzisiaj obchodzimy Dzień Mamy, czyli także mój dzień, zatem występuję w roli mamy-filozofa, bo tak już mi zostało po studiach, że na warsztat filozoficzny biorę wszystko, na co tylko mam ochotę.   Zacznę może od tego, że dzisiejsze święto było kiedyś przeze mnie mocno bagatelizowane w odniesieniu do mnie samej. Dlaczego? Jestem mamą już od dawna, i od dawna wszystko, ...

Spelunka Filozoficzna (22 maja) - relacja

22 maja, w niedzielę odbyło się kolejne spotkanie z serii „Spelunka Filozoficzna”, czyli zebranie członków i miłośników Krakowskiego Klubu Filozoficznego Kalokagatia w nieco luźniejszej formie, przy piwie. Tym razem w zjeździe uczestniczyły 4 osoby: Marzena, Ola, Marcin i Michał. Rozmowa zaczęła się od poruszenia wątków związanych z psychologią i psychoterapią, które wydają się być teraz bardzo na czasie, i sporo osób się nimi interesuje. W trakcie debaty padło wiele ważnych pytań, między innymi o sens psychoterapii (dużo głosów na tak), czy można się od niej uzależnić, czy nasze traumy są dziedziczne, czy można je pokonać, o rolę medytacji i ćwiczenia oddechu w naszym życiu i wiele podobnych. Przedyskutowaliśmy także kwestię, czy psychologia nie stanowi zagrożenia dla filozofii, podmywając jej fundamenty, czy może raczej doskonale się z nią uzupełnia. Debata była niezwykle interesująca, ale też i ożywiona. Zwróciliśmy nawet uwagę, że w wielu momentach cichły rozmowy przy sąs...

Krótko i na temat o nadziei

Obraz
10 maja w krakowskiej kawiarni De Revolutionibus Books&Cafe odbyło się spotkanie z prof. Jackiem Jaśtalem oraz prof. Piotrem Bartulą, na którym miałam przyjemność być obecna. Wydarzenie zorganizowało czasopismo „Filozofuj!”. W wypełnionej ludźmi sali, z filiżanką wyśmienitej kawy wysłuchałam wykładów dotyczących nadziei oraz tego, jakie ma ona znaczenie w naszym życiu. Na koniec można było zadać prowadzącym pytania.   Wracając do domu, doszłam do wniosku, że właściwie nigdy nie podejmuję refleksji nad nadzieją. Chociaż nie odczuwam jej obecności, niewątpliwie towarzyszy mi, i prawdopodobnie każdemu człowiekowi przez cały czas. Nadzieja nie oznacza przecież tylko formy naszego ducha, gdy mierzymy się ze skrajnymi sytuacjami, w których paraliżuje nas lęk, niepewność, bezradność. Nie dotyczy jedynie wydarzeń, na które nie mamy wpływu, Wreszcie, nie obejmuje ona wyłącznie przedsięwzięć, które jawią się nam jako mało prawdopodobne do pomyślnego zrealizowania. Każdego dnia mamy n...

Filozoficznie o filmach (1): "Bliscy nieznajomi"

Obraz
W trakcie naszych dyskusji w gronie członków Kalokagatii jedno dzieło wraca dosyć często. Dlatego uznałem, iż idealnie nadaje się na inaugurację nowego cyklu na blogu: filozoficznie o filmach.   „Bliscy nieznajomi” (oryginalny tytuł „Three identical strangers”) to dokument z 2018 roku, wyreżyserowany przez Tima Wardle’a. Opowiada historię identycznie wyglądających trojaczków, którzy niedługo po urodzeniu zostali rozdzieleni i wychowywali się w innych rodzinach, nie wiedząc o swoim istnieniu. Trzech braci poznało się dopiero, gdy byli już dorośli. Ta niemożliwa do wyobrażenia historia wcale nie była taka rzadka we współczesnej historii USA. Po II wojnie światowej w tym kraju przeprowadzono eksperyment psychologiczny, który miał ostatecznie ustalić, co jest decydujące w życiu człowieka: geny czy wychowanie. Biorąca udział w tym projekcie organizacja pomocowa, kierująca sierocińcem, szczególnie interesowała się ciążami mnogimi, by różnica genów pomiędzy potomstwem była jak najmni...