Spotkanie z filozofami (16): o sekciarstwie
W poniedziałek, 21 lipca odbyło się kolejne „Spotkanie z filozofami”. W internetowej dyskusji wzięło udział 6 osób: Ola, Denis, Grzegorz, Jakub, Maciej i Michał. Dla Jakuba i Macieja były to debiutanckie wystąpienia na naszych internetowych zebraniach. Dziękujemy im pięknie za obecność i aktywność.
Zaproponowany temat rozmowy dotyczył sekt i sekciarstwa. Inspiracją do podjęcia konwersacji był artykuł redaktorów Michała Janczury i Dariusza Farona opublikowany na stronie Wirtualnej Polski.
W początkowej prezentacji zostały postawione dwa problemy:
1) Jaka jest granica pomiędzy sektą (sekciarstwem) a nie-sektą (nie-sekciarstwem)? Czy da się taką linię podziału wyznaczyć?
2) Czy mamy prawo ingerować w cudzą wolność, jeśli uważamy, że bliska nam osoba stała się ofiarą sekty (sekciarstwa)? Czy możemy ją ratować?
Słowo „sekta” ma silne religijne konotacje, i w pierwszej fazie dyskusji regularnie nawiązywaliśmy do tego. Jednak warto podkreślić, że całość zagadnienia rozumiemy szerzej (przykładami pseudo psychoterapie, pseudo rozwój osobisty itp.), stąd pojęcie „sekciarstwo” lepiej odpowiadało na nasze wątpliwości, i w dalszej części wywodu będę używał właśnie tego wyrazu.
Najpierw staraliśmy się wyróżnić cechy sekciarstwa. Od razu zwróciliśmy uwagę na postać lidera (guru), który swoja charyzmą przyciąga ludzi do siebie, a ci pozostają pod jego wpływem.
Samo pochodzenie słowa (łac. seco, secare – odcinać się od czegoś) ustala pewne wzorce zachowania typowe dla sekciarstwa, czyli odcięcie się od rodziny, przyjaciół.
Następną refleksją było wskazanie wagi zdobywania kolejnych stopni „wtajemniczenia” w sekciarstwie. Im wyższy poziom „poznania”, tym zwiększa się także zaangażowanie członków w rozwój „kultu”.
Poruszyliśmy również wątek polityki, czy można ją traktować jako sektę. Chociaż w pewnych aspektach polityka upodabnia się do sekciarstwa (zwłaszcza w technikach manipulacyjnych, czy gromadzenia się wokół przywódcy), to jednak nim nie jest. Przede wszystkim na poziomie polityki są małe oczekiwania wobec „wyznawców” (wyborców). W zasadzie nie trzeba się zmieniać tylko z powodu poparcia takiej a nie innej partii. Polityka, jakkolwiek wpływa na los nas wszystkich, to jej zakres ingerencji w życie prywatne jednostki jest ograniczony (politycy nie decydują, w co się ubieramy, czy z kim się przyjaźnimy itp.). Dodatkowo, polityka pociąga za sobą masy, sekciarstwo ma ograniczony zakres działania poprzez tworzenie zamkniętych społeczności (media społecznościowe pozwalają jednak na rozwój sekciarstwa na niespotykaną dotąd skalę).
Dalszym etapem rozmowy było ustalenie, co przyciąga ludzi do sekciarstwa. Ustaliliśmy kilka punktów, które bywają ze sobą powiązane, ale nie jest regułą, że większą podatność wykazuje się, gdy spełnia się wszystkie poniższe kryteria.
Po pierwsze, ludzie mają naturalną potrzebę przynależności do wspólnoty.
Po drugie, ludzie chcą też się wyróżnić w jakikolwiek sposób, zwłaszcza, gdy uznają, że pomoże im to w szeroko rozumianym rozwoju osobistym.
Po trzecie, historia uczy, że łatwiej ofiarą sekciarstwa mogą stać się osoby nieszczęśliwe, które intensywnie poszukują nowych możliwości poprawy swojej sytuacji. Sekciarstwo bardzo często oferuje łatwe i wręcz natychmiastowe rozwiązania problemów trapiących ludzi.
Jak jednak odróżnić sekciarstwo od nie-sekciarstwa, ratując tym samym siebie i/lub bliskie nam osoby? Czy da się to zagrożenie rozpoznać zawczasu? Ta podstawowa kwestia pozostała w zasadzie nierozwiązana przez nas na spotkaniu, co mogłoby być źródłem niedosytu, ale z pewnością będziemy kontynuować tę dyskusję, bo zagadnienie jest szczególnie istotne i coraz powszechniejsze.
Odpowiedzieliśmy za to na drugie postawione we wstępie pytanie. Zgodziliśmy się, że mamy prawo (a może nawet i powinność) ratować inne osoby z sideł sekciarstwa, ale musimy wskazać rzeczywiste szkody, które ta ponosi, i zaproponować alternatywę.
Podsumowaniem całej debaty była krótka rozmowa o charakterze wolności. Jest to jeden z fundamentalnych tematów filozofii, dlatego skończyło się tylko na zarysowaniu kilku kwestii.
Poniedziałkowe „Spotkanie z filozofami” zostało zorganizowane spontanicznie, nie planowaliśmy go z wyprzedzeniem. Przerwa wakacyjna w sposób naturalny trochę ogranicza naszą działalność, ale już od września powinniśmy wrócić na swoje normalne tory. Wcześniej jednak odbędzie się wyczekiwane przez nas wszystkich wydarzenie, czyli coroczne wyjazdowe zebranie zarządu Kalokagatii w Okulicach, którego nie możemy się już doczekać. Relacja niebawem 😊
Michał
PS
W linkach poniżej relacje z poprzednich edycji „Spotkania z filozofami”.
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2023/11/spotkanie-z-filozofami-1-o-szczesciu-i.html
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2023/11/spotkanie-z-filozofami-2-o-pieknie.html
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2023/12/spotkanie-z-filozofami-3-o-dobru.html
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2024/01/spotkanie-z-filozofami-4-o-odwadze.html
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2024/01/spotkanie-z-filozofami-5-o.html
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2024/02/spotkanie-z-filozofami-6-o-niemodosci.html
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2024/04/spotkanie-z-filozofami-7-o-eutanazji.html
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2024/04/spotkanie-z-filozofami-8-o-tolerancji.html
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2024/10/spotkanie-z-filozofami-9-o-cierpieniu.html
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2024/10/spotkanie-z-filozofami-10-o-edukacji.html
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2024/10/spotkanie-z-filozofami-11-o-byciu-soba.html
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2024/11/spotkanie-z-filozofami-12-o-wrozbach.html
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2025/02/spotkanie-z-filozofami-13-o-zyciu.html
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2025/03/spotkanie-z-filozofami-14-o-bliskosci.html
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2025/04/spotkanie-z-filozofami-15-o-przyjazni.html
PS 2
Śledźcie nasze media społecznościowe (Facebook, Instagram), bądźcie na bieżąco z naszymi inicjatywami.
https://instagram.com/kalokagatia.krakow?igshid=MzMyNGUyNmU2YQ==

Komentarze
Prześlij komentarz