Spelunka Filozoficzna (26 listopada) - relacja
26 listopada, w sobotę odbyła się kolejna „Spelunka Filozoficzna”. W zjeździe uczestniczyło 5 osób: Marzena, Ola, Sandra, Artur i Michał. Spotkanie upłynęło w bardzo dobrej i przyjaznej atmosferze. Jak zawsze, zresztą 😊
Wydarzenie zostało zaplanowane na dzień zwycięstwa Polaków na Mundialu, ale o futbolu dyskutowaliśmy mało. W Kalokagatii tyle się dzieje, i będzie działo. Nie o wszystkim możemy jednak teraz napisać, ale ostatni miesiąc roku powinien przynieść wspaniałe wiadomości. Bądźcie cierpliwi!
W związku z naszymi obowiązkami zawodowymi, na blogu nie pojawia się tyle tekstów, ile zamierzaliśmy opublikować. Gwarantujemy jednak, że one cały czas się tworzą, i w grudniu będzie można znaleźć wiele wartościowych treści na naszej stronie.
Chcemy wrócić do idei napisania jednego artykułu na wybrany temat rozpisanego na kilka głosów (ostatni taki tekst: https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2022/11/czym-dla-nas-jest-filozofia.html ). Ta idea wydaje się idealnym rozwiązaniem, angażującym wielu członków Kalokagatii.
Rozmowy przy piwie (czy innym alkoholu) mają nieco inny charakter niż te toczone w trakcie Zebrań Zarządu, lecz są również niezwykle interesujące. Tym razem dużo rozprawialiśmy na temat pracy, jej warunków, domowych zwierząt oraz wspominaliśmy czasy licealne. Nie obyło się bez anegdot ze studenckich czasów. Czas płynął tak szybko, że się nawet nie spostrzegliśmy, kiedy zaczęła zbliżać się północ. Listopadowa spelunka trwała ponad 4 godziny. Była kolejnym dowodem na to, że Krakowski Klub Filozoficzny Kalokagatia jest przedsięwzięciem, które warto rozwijać.
Tym razem nie ustaliliśmy terminu kolejnego spotkania. Z pewnością jednak jeszcze przed końcem roku będzie okazja, by się zobaczyć 😊
Michał
PS W linku poniżej relacja z poprzedniej Spelunki Filozoficznej.
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2022/07/spelunka-filozoficzna-9-lipca-relacja.html

Komentarze
Prześlij komentarz