Spelunka Filozoficzna (15 czerwca) - relacja
15 czerwca, w środę odbyło się kolejne spotkanie z serii „Spelunka Filozoficzna”, czyli swobodna rozmowa przy piwie na tematy wszelakie: filozoficzne i każde inne. Tym razem w zjeździe uczestniczyło aż 7 osób: Basia, Kamila, Marzena, Ola, Marcin, Mateusz i Michał.
Nie zabrakło ciekawej dyskusji filozoficznej, tematem której było tym razem przeznaczenie, a jako inspiracja posłużył nam tekst https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2021/12/o-przeznaczeniu.html . Najważniejsze zagadnienie dotyczyło właściwego zdefiniowania tego terminu, z czym mieliśmy niemałe problemy, bo każdy rozumiał to pojęcie nieco inaczej. Łatwiej było więc stawiać pytania, aniżeli udzielać na nie odpowiedzi. Czy przeznaczenie dotyczy tylko tych wydarzeń, na które nie mamy wpływu? Czy przeznaczenie realizuje się poprzez odkrycie swoich talentów, pasji? Czy w przeznaczeniu odgrywa swoją rolę „projektowanie przyszłości”? Czym się różni przypadek od przeznaczenia?
Interesującym wnioskiem, z pogranicza filozofii i semiotyki było stwierdzenie bliskiej relacji pomiędzy znaczeniem a przeznaczeniem. Czyli uznajemy działanie przeznaczenia tylko wtedy, gdy nadajemy mu specjalne znaczenie. Byłoby więc ono zarezerwowane wyłącznie dla wyjątkowych sytuacji.
Trudno powiedzieć, czy wzajemnie się przekonaliśmy, bo początkowe różnice zdań były spore, ale na pewno debata zostawiła w każdym uczestniku ślad, który może być początkiem zrewidowania swoich poglądów.
Spelunka Filozoficzna tym się różni od Zebrania Zarządu, iż w trakcie tej pierwszej dużo mniej rozmawiamy na temat działalności Krakowskiego Klubu Filozoficznego Kalokagatia. Jednak bliskość terminów z datą odbioru naszych strojów spowodowała, że środowe spotkanie stało się okazją do wspólnego świętowania.
Chociaż jesteśmy dorośli, przed północą ciepłego czerwcowego dnia poczuliśmy się jak dzieci, czekające na prezenty gwiazdkowe. W rolę św. Mikołaja wcieliła się Marzena, która kolejnym członkom naszego klubu rozdawała podarunki w postaci podkoszulka i bluzy z kapturem z naszym pięknym logiem na klatce piersiowej oraz nazwą na plecach.
Atmosfera zrobiła się wesoła, bowiem wszyscy byliśmy zadowoleni z prezentu. Mikołaj trafił w gusta i bardzo się postarał. Stroje są nie tylko niezwykle estetyczne, ale także zrobione z doskonałego materiału.
Szybko założyliśmy nowe ubrania, i tak przyodziani rozpoczęliśmy sesję zdjęciową. O pomoc poprosiliśmy osobę ze stolika obok. Okazało się, że rozumie język grecki, więc spodobała mu się nazwa. Przeznaczenie? 😊
Z własnymi podkoszulkami i bluzami łatwiej będzie nam promować nasze idee i działania. To ważny krok w krótkiej historii Kalokagatii. Jego zrobienie sprawiło nam tyle radości, że zaczęliśmy się zastanawiać nad kolejnymi dodatkami. Z największą aprobatą spotkał się pomysł o płóciennej (bawełnianej) torbie. Czemu Mikołaj miałby nas nie odwiedzić drugi raz? W końcu byliśmy (i jesteśmy) grzeczni 😊
Na sam koniec, tradycyjnie, dyskutowaliśmy o przyszłości Krakowskiego Klubu Filozoficznego Kalokagatia. Ciągle rozwijamy blog, kilka tekstów jest już w zasadzie ukończonych. W przyszłym tygodniu będziemy chcieli przedstawić eksperymentalny artykuł. Zobaczymy, czy spodoba się naszym czytelnikom, i jeżeli tak, to koncept będzie kontynuowany (chociaż nie stanie się regułą).
Kolejne spotkanie jest planowane na początek lipca. Może być wyjątkowe, ale nie chcemy zdradzać szczegółów, które teraz są dopinane 😊
Czerwcowa spelunka trwała ponad 4 godziny. Do domu wracaliśmy szczęśliwi. Robimy to, co kochamy, z ludźmi, których lubimy 😊 Oby tak dalej!
Michał
PS W linku poniżej relacja z poprzedniej Spelunki Filozoficznej
https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2022/05/spelunka-filozoficzna-22-maja-relacja.html

Komentarze
Prześlij komentarz