Filozoficznie o filmach (1): "Bliscy nieznajomi"

W trakcie naszych dyskusji w gronie członków Kalokagatii jedno dzieło wraca dosyć często. Dlatego uznałem, iż idealnie nadaje się na inaugurację nowego cyklu na blogu: filozoficznie o filmach.

 


„Bliscy nieznajomi” (oryginalny tytuł „Three identical strangers”) to dokument z 2018 roku, wyreżyserowany przez Tima Wardle’a. Opowiada historię identycznie wyglądających trojaczków, którzy niedługo po urodzeniu zostali rozdzieleni i wychowywali się w innych rodzinach, nie wiedząc o swoim istnieniu. Trzech braci poznało się dopiero, gdy byli już dorośli.

Ta niemożliwa do wyobrażenia historia wcale nie była taka rzadka we współczesnej historii USA. Po II wojnie światowej w tym kraju przeprowadzono eksperyment psychologiczny, który miał ostatecznie ustalić, co jest decydujące w życiu człowieka: geny czy wychowanie. Biorąca udział w tym projekcie organizacja pomocowa, kierująca sierocińcem, szczególnie interesowała się ciążami mnogimi, by różnica genów pomiędzy potomstwem była jak najmniejsza. Dodatkowy atut stanowiła choroba psychiczna matki, przynajmniej w niewielkim stopniu.

Malutkie dzieci spełniające powyższe warunki stawały się bezwolnymi uczestnikami doświadczenia.

W ciągu kilkudziesięciu lat setki bliźniaków, trojaczków i tak dalej trafiło do zupełnie obcych rodzin, bez świadomości, że mają rodzeństwo. W nowych familiach (co istotne, znacznie się od siebie różniących: statusem majątkowym, wyznawaną religią czy sposobem wychowywania) psycholodzy prowadzili wieloletnią i szeroko zakrojoną superwizję, gromadząc dane i analizując je. Przede wszystkim jednak ukrywali przed wszystkimi kluczowe informacje o pochodzeniu dzieci.

Dwóch braci poznaje się na studiach, gdy są ze sobą ciągle myleni. Kiedy sprawa staje się głośna i medialna, niebawem dołącza do nich trzeci.

Podobieństwo bohaterów jest uderzające. Nie tylko chodzi o wygląd, ale też o identyczne gesty, poczucie humoru, gust, sposób poruszania się, mówienia, czy nawet wstawania. A więc jednak geny są decydujące! Długo taka odpowiedź wydaje się najbardziej prawdopodobna.

Z biegiem lat entuzjazm i radość z ponownego połączenia braci ustępują smutnej refleksji o straconym czasie bez siebie. Komedia staje się tragedią, która skończy się fatalnie dla jednego z nich. Ale nie dla pozostałych, a więc może wychowanie też jest istotne…

Film nie rozstrzyga zagadnienia poruszonego w naukowym eksperymencie o roli genów i wychowania w egzystencji człowieka. Zresztą nigdy nie opublikowano jego wyników, chociaż trwał tak długo! Schowano je zwyczajnie do szuflady (nikogo też nie osądzono).

Zostali jednak ludzie i ich historie. Twórcy odnaleźli inne osoby rozdzielone zaraz po urodzeniu. Opowieści się powtarzają. Problemy psychiczne, depresje i próby samobójcze. Złamane życiorysy.

Dokument „Bliscy nieznajomi” wychodzi poza sztampę opowiedzenia niezwykłych losów trzech podobnych do siebie mężczyzn. Zadaje wiele ważnych pytań o granice postępu i rozwoju nauki, a także o etykę badań psychologicznych. Czy poszukiwanie prawdy jest warte ofiar? Jak wiele możemy poświęcić na drodze do poznania?

Samo podjęcie tych zagadnień świadczy o większej świadomości społecznej i rosnącym nacisku opinii publicznej na władze, by podobne eksperymenty ograniczać. Nie tylko te prowadzone na ludziach, ale również, a może przede wszystkim dzisiaj, na zwierzętach. Niestety, wciąż dochodzi do haniebnych praktyk jak choćby w niemieckiej fabryce Volkswagena (testowanie szkodliwości diesla na małpach). Pozytywne jest to, że spotykają się one ze zdecydowaną krytyką, ostracyzmem i wysokimi karami.

O moralności w kontekście nauki dyskutuje się więc coraz częściej. I bardzo dobrze, bo wiedza jednak nie może być ślepa i głucha na głos sumienia. Nawet gdy mamy władzę wynikającą z naszej uprzywilejowanej pozycji (na przykład psychologa czy badacza), nie powinniśmy z niej korzystać przeciwko innym, stojącym niżej (na przykład chorym, dzieciom czy zwierzętom) i dla nieznanych wyższych celów.

Film unaocznia, że tragedie pojedynczych ludzi są realne. Trudno zapomnieć ich twarze, słowa i cierpienia.

Dokument Wardle’a nie jest jednak dziełem propagandowym, narzucającym nam jakąś opinię. Został świetnie zrealizowany, ma swoją dynamikę i zwroty akcji. Ogląda się go z wypiekami na twarzy.

Zdecydowanie polecam więc obejrzeć to dzieło.

https://www.filmweb.pl/film/Bliscy+nieznajomi-2018-801813

https://www.imdb.com/title/tt7664504/

 

Źródło zdjęcia plakatu: https://www.themoviedb.org/movie/489988-three-identical-strangers

Michał

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O tkaniu wspólnoty

Wypełniamy Kwestionariusz Prousta

Zebranie zarządu (22 lutego) – sprawozdanie