Posty

Slot Shopka w Krakowie – warsztat filozoficzny „Po co komu święta?”

Obraz
Ostatni miesiąc roku to istotny czas dla Kalokagatii, obfitujący w ważne decyzje oraz wyjątkowe wydarzenia. W sobotę, 13 grudnia, w ramach „Slot Shopki”, przeprowadziliśmy w Krakowie, w Aptece Designu (ul. Kopernika 19A), warsztat filozoficzny pod nieco przewrotnym tytułem „Po co komu święta?”. W spotkaniu wzięło udział w sumie 10 osób, a nasz klub reprezentowali Ela, Ola (godzinę wcześniej prowadziła warsztat filozoficzny dla dzieci), Sandra, Michał i Rafał. Jesteśmy wdzięczni wszystkim gościom za ich otwartość, szczerość i mądrość. Wielkie podziękowania i uznanie należą się organizatorom całego przedsięwzięcia, które, jak zawsze, stało na najwyższym poziomie. Zaproszenie nas do uczestnictwa w tak zacnym festiwalu to zawsze wielkie szczęście i zaszczyt. Dziękujemy pięknie za tę szansę i liczymy na kontynuację współpracy. Przygotowania do warsztatu rozpoczęliśmy kilka tygodni wstecz, zmieniał się parę razy nasz koncept, aż uznaliśmy, że warto wykorzystać okres przedświąteczny, by zasta...

Zebranie zarządu (30 listopada) – sprawozdanie

Obraz
Tradycją Kalokagatii są dyżury filozoficzne, które odbywają się zawsze w ostatnią niedzielę miesiąca o godz. 18.30 w Kawiarni Literackiej w Krakowie. Listopad nie stanowił wyjątku, i znowu zebraliśmy się o tej porze w tym sympatycznym miejscu. Nasz klub reprezentowali Ola, Sandra, Michał oraz Grzegorz, który dołączył nieco później. Bardzo uradowała nas wizyta niezwykle miłych gości: Ani i Kamila, którzy o naszym klubie i wydarzeniu dowiedzieli się z Instagrama. Posiedzenie trwało 4 godziny. W związku z pojawieniem się Ani i Kamila, najpierw przedstawiliśmy w skrócie historię Kalokagatii, kim jesteśmy, i jakie mamy marzenia ( https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2025/04/historia-kalokagatii.html ). Po wstępie, przystąpiliśmy do dyskusji. Temat zaproponowała Ola. Debatowaliśmy o mediach społecznościowych i ich wpływie na nas, na dzieci oraz relacje międzyludzkie. Pojawiło się sporo nowych i ciekawych wątków oraz kilka frapujących koncepcji. Druga część spotkania upłynęła na omówieniu ...

Wypełniamy Kwestionariusz Prousta

Obraz
Wczoraj (20 listopada) przypadał Światowy Dzień Filozofii. Zawsze z tej okazji przygotowujemy specjalny tekst. Tym razem bohaterami będziemy my, sami, członkowie Kalokagatii. Chętni z nas wypełnili tak zwany Kwestionariusz Prousta, czyli zestaw pytań na temat naszej osobowości, charakteru, zainteresowań. Formularz powstał jeszcze w XIX wieku we Francji. Na przestrzeni lat zmieniał nieco swoją formę, dodawane były nowe pytania, lepiej oddające ducha współczesności. My przyjęliśmy tradycyjną wersję z lekkimi modyfikacjami (zrezygnowaliśmy z tematów „militarnych”, nie czujemy się w tym aspekcie ekspertami). Zapraszamy do tej zabawy wszystkich. To świetna możliwość lepszego poznania… siebie. A przecież o to w filozofii też chodzi. Ola Główna cecha twojego charakteru? Zachwycanie się, głód wrażeń   Jakie cechy najbardziej cenisz u mężczyzny? Musi być „larger than life 😉” Jakie cechy najbardziej cenisz u kobiety? Spokój  Co wzbudza w tobie obsesyjny lęk? Bezpieczeństwo dzieci...

Jak myśleć samodzielnie – o odwadze własnego zdania

Obraz
Myślenie wydaje się czymś oczywistym. Każdy z nas to robi – rozważamy, komentujemy, wyciągamy wnioski, dzielimy się opiniami. Ale czy to naprawdę myślenie ? A może raczej nieustanne powtarzanie gotowych formuł, które krążą wokół nas jak tlen, którym oddychamy, nawet o tym nie wiedząc? Współczesny świat sprzyja szybkim reakcjom, nie refleksji. Wystarczy przewinąć ekran, by znaleźć gotowe zdania na każdy temat: co sądzić o polityce, co o szczepionkach, co o filmie, o ludziach, o samych sobie. Nie musimy się zastanawiać – wystarczy wybrać, które zdanie lepiej pasuje do naszego nastroju, środowiska, przekonań. Gotowe opinie stały się jak produkty: kolorowe, wygodne, łatwe do użycia. Wystarczy kliknąć, powtórzyć, udostępnić. Ale czy w tym gąszczu cudzych myśli zostaje jeszcze miejsce na nasze własne? Czy potrafimy powiedzieć, co naprawdę myślimy – bez obawy, że powiemy coś niemodnego, niepopularnego, zbyt ostrego lub zbyt miękkiego? Czy w ogóle jeszcze potrafimy nie wiedzieć , zanim się wyp...

Zebranie zarządu (28 września) – sprawozdanie

Obraz
Po przerwie wakacyjnej wróciliśmy do organizacji dyżurów filozoficznych, które odbywają się zawsze w ostatnią niedzielę miesiąca w Kawiarni Literackiej w Krakowie (początek o godz. 18.30). Tym razem w zebraniu uczestniczyło 7 osób: Kamila, Ola, Adam, Grzegorz, Krzysztof i Michał. Dodatkowo, towarzyszyła nam młoda adeptka filozofii, Pola, która obdarowała wszystkich obecnych pięknymi portretami. Posiedzenie trwało niespełna 4 godziny. W poprzednich tygodniach podjęliśmy działania, które miały na celu rozkręcić nasze media społecznościowe. Prawie codziennie publikujemy posty, częściej kręcimy rolki oraz wstawiamy relacje. Wszystko w celu popularyzacji filozofii oraz filozofowania. Kampania przyniosła pozytywny skutek już w niedzielę, albowiem na wydarzeniu pojawiły się osoby, które o istnieniu Kalokagatii dowiedziały się właśnie z Facebooka: Adamie i Krzysztofie miło było Was gościć! Zapraszamy na kolejne spotkania. Przyszła także Kamila, która była z nami w górach ( https://kalokagatiak...

Kalokagatia na szlaku (10): Dolina Chochołowska, Dolina Starorobociańska, Siwa Przełęcz, Siwy Zwornik, Starorobociański Wierch, Kończysty Wierch, Trzydniowiański Wierch, Krowi Żleb, Dolina Chochołowska

Obraz
Prognozy pogody, które zapowiadały wyjątkowo ciepły ostatni weekend astronomicznego lata 2025 roku, skusiły nas do podjęcia rozmów o organizacji wyjazdu w góry. Z inicjatywą wyszła Ola, a temat podjęli Kamila oraz Michał. W niedzielę, 21 września udaliśmy się w trójkę na południe. Będąc jeszcze w drodze, stanęliśmy przed niełatwym wyborem. Padły dwie propozycje wspinaczki: Tatry i Przełęcz Krzyżne lub Tatry Zachodnie. Analizując różne czynniki, zdecydowaliśmy się na drugie rozwiązanie. Zgodnie z naszą tradycją, z Krakowa ruszyliśmy długo przed świtem. Na drodze było spokojnie, i tak samo na parkingu przed Doliną Chochołowską. O godzinie 5 ruszyliśmy na szlak. Od razu zachwyciły nas rozsiane po całym niebie gwiazdy. Był to istny spektakl dla oczu oraz zwiastun pięknego dnia. Wszystko sprawdziło się co do joty, bo przez całą wędrówkę mocno świeciło słońce. Pierwsza część wyprawy upłynęła nam na spacerze przez Dolinę Chochołowską. W zasadzie nie było potrzeby korzystania z „czołówek”, alb...