Posty

Spotkanie z filozofami (13): o życiu

Obraz
W czwartek, 20 lutego odbyło się kolejne „Spotkanie z filozofami”. W wydarzeniu wzięło udział 7 osób: Marzena, Sandra, Ola, Denis, Grzegorz, Mateusz i Michał. Tym razem rozmawialiśmy o życiu. Temat mógłby się wydawać błahy, przegadany już wystarczająco lub zbyt ogólny. Jednak wysoka temperatura dyskusji udowodniła, że dla miłośników filozofowania jest to zagadnienie ciągle aktualne, wręcz esencjonalne i podstawowe. Inspiracją do podjęcia tego wątku był tekst opublikowany na naszym blogu w ubiegłym tygodniu, w którym z pytaniem „czym jest życie” zmierzyło się 9 miłośników dobra i piękna. https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2025/02/czym-jest-zycie.html Sławna łacińska sentencja głosi „quot capita, tot sententiae” (ile głów, tyle zdań). Chociaż wszyscy pisaliśmy niezależnie od siebie, to jedna odpowiedź się powtórzyła: życie jest darem, i od tego zagadnienia rozpoczęliśmy czwartkową debatę. Od razu wskazaliśmy, że dar to przedziwny, niełatwy do wytłumaczenia, albowiem życie jest pewną ...

Czym jest życie

Obraz
Inspiracją do kolejnego tekstu była znaleziona w Internecie notka rozesłana na grupowym czacie przez Sandrę, w której kolejni filozofowie i twórcy odpowiadają na pytanie, czym według nich jest życie. Tak bardzo nas wszystkich zainteresowało to zagadnienie, że postanowiliśmy podzielić się znaleziskiem na naszym blogu. Jednak chcieliśmy to zrobić po swojemu. Dlatego opinie autorytetów stanowią dla nas tylko punkt wyjścia do przedstawienia własnych odpowiedzi. Zaprosiliśmy do tego filozoficznego wyzwania także naszych przyjaciół, by zmierzyli się z tym ponadczasowym i multidyscyplinarnym problemem. Dziękujemy im pięknie za ich cenny głos. Czym jest życie? Bernadeta : Myślę, że życie jest darem. Dzięki temu mamy sposobność poznawać ludzi i miejsca, które nas kształtują. Marzena : Życie to nieustanna walka – o szczęście, miłość, zdrowie i spokój. To ring, na którym ścierają się skrajne emocje, wystawiane na próbę w grze o najwyższą stawkę. Czasem wygraną jest harmonia, a czasem porażka smak...

Zebranie zarządu (7 lutego) – sprawozdanie

Obraz
Po kilku tygodniach przerwy, spowodowanej feriami szkolnymi oraz sezonem grypowym, Kalokagatia wznawia swoją działalność. W piątek, 7 lutego odbyło się kolejne zebranie zarządu. Trwało ono 5 godzin i podjętych zostało wiele ważnych decyzji. W spotkaniu udział wzięło 6 osób: Marzena, Ola, Sandra, Denis, Grzegorz i Michał. Szczególnie ucieszyła nas obecność dawno nie widzianej Marzeny, którą nieustannie wspieramy we wszystkich jej życiowych sprawach. Obecny rok zapowiada się dla naszego klubu naprawdę niezwykle interesująco. Finalizujemy temat nowych bluz oraz podkoszulków z logiem Kalokagatii, które dzięki Denisowi zostanie odświeżone. Musieliśmy się zastanowić, czy wybieramy jeden kolor dla wszystkich, czy każdy będzie miał strój w swoim ulubionym odcieniu. Rozwiązaliśmy ten dylemat w najlepszy możliwy sposób, łącząc oba pomysły. Razem kupujemy bluzy w kolorze granatowym, a chętni mają możliwość dokupienia odzieży w innej barwie. Sukcesy ostatnich spotkań integracyjnych zachęcają nas d...

Filozoficznie o filmach (13): "Chapiteau-show"

Obraz
Niedawno obejrzałem po raz kolejny jeden z moich ulubionych filmów – rosyjskoukraińską tragikomedię „Chapiteau-show”. Ten wielowarstwowy film składa się z czterech przeplatających się nowel, wypełnionych teatralną hiperbolizacją postaci i filozoficznymi podtekstami. Bohaterami pierwszej części są młoda dziewczyna Wiera i mężczyzna z internetowym pseudonimem „Cyberwędrowiec”. Przez długi czas pisali do siebie online, ale nigdy nie spotkali się w rzeczywistości, ani nawet nie wymienili zdjęciami. Dla Cyberwędrowca Wiera była muzą i źródłem inspiracji, ratunkiem przed samotnością. Ona widziała w nim niezwykłego i głębokiego człowieka, który rozumie ją lepiej niż inni. Ich interakcja stworzyła iluzję bliskości i duchowej więzi, ale to przywiązanie istniało wyłącznie w przestrzeni wirtualnej. Jednak rodzice Wiery zabronili jej korzystania z Internetu, ponieważ uważali ją za uzależnioną od sieci. Wtedy Wiera zaproponowała Cyberwędrowcowi, by jednak spotkali się w rzeczywistości, aby mogli ko...

Wspomnienie o Davidzie Lynchu (1946-2025)

Obraz
Wieczorem, 16 stycznia zobaczyłem wiadomość o śmierci Davida Lyncha. Napełniło mnie to smutkiem, albowiem amerykański reżyser i jego twórczość miały ogromny wpływ na moje upodobania filmowe oraz muzyczne, a być może również na całe moje dalsze życie. Po raz pierwszy usłyszałem o Lynchu, tak jak wielu ludzi z mojego pokolenia, kiedy byłem jeszcze dzieckiem. W tamtym czasie w telewizji emitowano, jak mi się wtedy wydawało, niesamowicie straszny serial „Miasteczko Twin Peaks”. Żaden inny horror, których wtedy oglądałem naprawdę mnóstwo, nie wywierał na mnie tak hipnotycznie przerażającego wpływu jak fascynujący „Czerwony Pokój”. I oczywiście ta zagadka – kto tak naprawdę zabił Laurę Palmer? Ta kwestia dręczyła mnie w różnych przypuszczeniach jeszcze przez wiele lat.  Byłem tak bardzo pod wrażeniem tego, co zobaczyłem, że długo po emisji zbierałem przedmioty związane w jakiś sposób z „Miasteczkiem Twin Peaks”: szkolne zeszyty, dziennik z bohaterami na okładce, a także oryginalna licenc...

Zebranie zarządu (12 stycznia) – sprawozdanie

Obraz
Ostatnie tygodnie są dla Kalokagatii więcej niż udane. Spotkanie z Ojcem Profesorem Markiem Urbanem, pierwsze zebranie świąteczne, nowi członkowie, spontaniczna wycieczka do podkrakowskich dolinek, ciekawe artykuły filozoficzne oraz parę nieformalnych posiedzeń, na których podjęto ważne decyzje. Wszystko w ciągu jednego miesiąca! Zwieńczeniem tego okresu było niedzielne zebranie zarządu. Frekwencja dopisała, razem brało w nim udział aż 8 osób: Agnieszka, Ola, Sandra, Denis, Grzesiek, Marcin, Mateusz i Michał. Mimo pewnych problemów ze znalezieniem stolika i miejsca, ostatecznie zmieściliśmy się. Przez 4 godziny rozmawialiśmy o roli filozofii we współczesnym świecie, jak może pomóc ludziom jej studiowanie, o szukaniu sensu w życiu, a także o budowaniu zaufania do siebie. Inspiracją był świetny tekst Marcina. https://kalokagatiakrakow.blogspot.com/2025/01/cisza-w-ktorej-syszysz-siebie-o.html Omówiliśmy również pokrótce plany klubu. Styczeń powinien obfitować w nowe artykuły na blogu. Chc...

Cisza, w której słyszysz siebie. O zaufaniu, które rodzi się w głowie

Obraz
„Nigdy nie wiesz, jak silny jesteś, dopóki siła nie stanie się jedynym wyborem” – powiedział w jednym ze swoich wywiadów Bob Marley. Możemy się z tym zgadzać lub nie, ale słowa te przypominają mi o czymś fundamentalnym: siła, którą w sobie mamy, opiera się na najgłębszym zaufaniu – tym skierowanym do nas samych. Bez tego fundamentu każdy nasz krok przypominałby spacer po kruchym lodzie. Zaufanie do siebie to cichy, niewidoczny bohater naszego codziennego życia, a jednocześnie podstawa, na której budujemy każdą decyzję i relację, a co za tym idzie nasze życie, i to jak ono wygląda tu i teraz, w obecnym wymiarze. Niestety bardzo często zaufanie do samego siebie bywa przez nas lekceważone, traktowane jako mniej ważne od wiary w innych ludzi. To właśnie często w relacjach z innymi poszukujemy potwierdzenia własnej wartości, oczekujemy, że zaufanie od zewnątrz nas wzmocni. To jednak mylna droga. Wszystko zaczyna się od nas samych. Jak mamy ufać drugiemu człowiekowi, jeśli sami nie wierzymy ...