Posty

Filozoficznie o filmach (11): "Chleb i sól"

Obraz
Zapraszam na jedenastą odsłonę naszego cyklu „Filozoficznie o filmach”. Tym razem piszę o niezależnym polskim dziele „Chleb i sól”. Ekranizacja opowiada historię młodego mężczyzny, który studiuje w Akademii Muzycznej w Warszawie, a wakacje spędza w rodzinnym miasteczku. Rodzina i nauczyciele są z niego dumni. Przyjaciele widzą w Tymoteuszu uosobienie ich marzenia o wyrwaniu się z prowincji. Sam bohater dostrzega jednak różnice pomiędzy nim a rówieśnikami, którzy zostali, chociaż unika wszelkiego snobizmu i zadęcia. Stara się nie wywyższać, i być taki sam jak oni. Jest to jednak trudniejsze, niż mu się wydawało, i wymaga kolejnych kompromisów. Młodzi ludzie spędzają czas na słodkim nic nierobieniu – albo pływają w jeziorze i opalają się, albo piją alkohol w plenerze, albo przesiadują w barach. Coraz bardziej znudzeni szukają atrakcji. Prowadzący kebab Arabowie stają się łatwym celem: najpierw głupich żartów, następnie zastraszania i kradzieży. Tymoteusz stara się załagodzić sytuację, le...

Zebranie zarządu (22 września) – sprawozdanie

Obraz
Tegoroczny wrzesień jest chyba rekordowy, jeśli chodzi o liczbę zebrań zarządu naszego klubu. Ale to dobra i piękna wiadomość, bo powody tych spotkań są ważne, a i sam przebieg każdego wydarzenia wyjątkowy. W niedzielnym posiedzeniu w Michałowicach (trwało ponad 5 godzin) wzięły udział trzy osoby: Ola P., Sandra i Michał. Dziękujemy Oli za zaproszenie, cudowną gościnę i domową atmosferę. Tym razem rozmawialiśmy głównie o wierze, i wszystkich jej aspektach (także o tym, co wtedy gdy się ją traci). Rozmowa była bardzo poważna, głęboka, z frapującymi wnioskami. Poświęciliśmy też trochę czasu przyszłości Kalokagatii. Chcemy wrócić do spotkań online. Niebawem na stronie ukaże się tekst o kolejnym filmie (artykuł jest już w zasadzie ukończony, więc mogę to napisać), który porusza dosyć aktualny temat imigrantów. Plany są ważne, ale najważniejsi są ludzie. Ostatnie tygodnie nie były łatwe dla naszego klubu, lecz mocno wierzymy, że następne przyniosą szczęśliwe wiadomości, i wkrótce wszyscy bę...

Zebranie zarządu (8 września) – sprawozdanie

Obraz
Początek września przyniósł przyspieszenie w spotkaniach Kalokagatii. Tak duży jest głód filozofowania w naszym towarzystwie 😊 Po wcześniej zaplanowanym zgromadzeniu 1 września, w ubiegłym tygodniu spontanicznie umówiliśmy się na kolejne posiedzenie, które odbyło się 8 września. Skorzystaliśmy z zaproszenia Oli P. i w jej pięknym domu w Michałowicach oraz ogrodzie dyskutowaliśmy ponad 6 godzin! Było to, bez wątpienia, jedno z najlepszych zebrań zarządu w historii. Przez jedną z osób może być wspominane bardzo długo, bo zainspirowaliśmy ją do podjęcia ważnych decyzji. Efekty już są 😊 W niedzielnym spotkaniu wzięło udział pięć osób: Natalia, Ola N., Ola P., Grzegorz i Michał. Rozmawialiśmy o łapaniu oddechu w życiu, edukacji, świecie influencerów, przyjaźni damsko-męskiej (czy jest możliwa? Głosy były podzielone), rodzinie , ciekawych filmach, odwadze, roli konkretnych doświadczeń w życiu (czy są niezbędne?) i o tym, czy świat wyglądałby kompletnie inaczej, gdyby nie zaistniały konkret...

Zebranie zarządu (1 września) – sprawozdanie

Obraz
Sierpień to dla Kalokagatii zawsze czas urlopów, więc w tym miesiącu spotkania były zawieszone. Ale we wrześniu wszyscy już wrócili do domów, a że byliśmy za sobą stęsknieni, to szybko udało nam się zorganizować kolejne zebranie, co w poprzednim roku szkolnym przychodziło nam z dużym trudem. Jest to dla nas powód do zadowolenia. W niedzielnym posiedzeniu wzięły udział cztery osoby: Marzena, Ola N. Grzegorz i Michał. Wydarzenie trwało ponad 2 godziny i upłynęło w radosno-nostalgicznej atmosferze. Głównie wspominaliśmy niedawne dzieje, ale czyniliśmy to ze śmiechem na ustach. Rozpamiętywaliśmy z zapałem dopiero co minione wakacje (ze szczególnym uwzględnieniem najdziwniejszych noclegów), ale także drugie wyjazdowe zebranie zarządu w Okulicach, które, znowu, obfitowało w mądre dyskusje oraz anegdotyczne sytuacje (relacja w linku na dole strony). Na sam koniec porozmawialiśmy o interesujących lekturach, zwłaszcza jedna nas szczególnie poruszyła – książka Wiesława Łuki „Nie oświadczam się”....

Zebranie zarządu (26-27 lipca) - sprawozdanie

Obraz
  Nie ma nic przyjemniejszego w życiu każdej grupy przyjaciół, niż ustanowienie zwyczaju, a następnie podtrzymywanie go. Naszą świecką tradycją jest doroczne wyjazdowe zebranie zarządu Krakowskiego Klubu Filozoficznego Kalokagatia, które odbywa się w ostatni weekend lipca w Okulicach (Gmina Rzezawa). W tegorocznym zgromadzeniu (26-27 lipca) udział wzięło aż 8 osób: Marzena, Natalia, Ola, Paulina, Sandra, Grzegorz, Marcin i Michał. Miejsce zbiórki – znowu – wyznaczyliśmy w Buczu, gdzie w przyjemnej restauracji „Włoski Placek” zasiedliśmy do obiadu. Towarzyszył nam nasz klubowy roll up. Wybór pizz był ogromny, padały różne nazwy, zgodnie z naszymi preferencjami, lecz i tak, w trakcie konsumpcji, wymienialiśmy się kawałkami pysznego ciasta, by spróbować innych składników. Największe wrażenie zrobiła na nas chyba pizza z gruszką. Pobyt w Buczu zawsze pełen jest elementów rozrywkowych, filozofię zostawiamy na później. Jeden wątek nieoczekiwanie zdominował dyskusję. O czym więc rozma...

Kalokagatia na szlaku (8): Kuźnice, Dolina Jaworzynki, Hala Gąsienicowa, Czarny Staw Gąsienicowy, Zawrat, Dolina Roztoki, Siklawa, Palenica Białczańska

Obraz
W sobotę (13 lipca) nad ranem Kalokagatia wybrała się w góry, tym razem wybór padł na Tatry, a konkretnie na Zawrat. Planowałyśmy zdobyć go od strony Doliny Pięciu Stawów. Podczas jazdy samochodem zmieniłyśmy jednak trasę. Prognoza pogody na ten dzień była pomyślna, chociaż ulewny wyjazd z Michałowic w kierunku Krakowa i oglądanie szalejących błyskawic przez przednią szybę samochodu dawały nieco do myślenia… Około godziny 2 odebrałam Natalię, której nastawienie dodało mi sporo optymizmu: - Eee, najwyżej zawrócimy! - Tak, na pewno 😉 Do Kleczy Górnej, gdzie czekała na nas Sandra, planowałyśmy zajechać przed godziną 3, ale, ze względu na nawałnicę, zaliczyłyśmy spore opóźnienie. Sandra przyznała, że z powodu przetaczających się burz miała trudności ze snem, jednak pogoda wydawała się uspokajać i na parking w pobliżu ronda im. Św. Jana Pawła II w Zakopanem przyjechałyśmy około godziny 5, zastając bardzo optymistyczną aurę. Napotkawszy busik, dowożący do Kuźnic wskoczyłyśmy do niego bez wa...

Zebranie zarządu (29 czerwca) – sprawozdanie

Obraz
Po długiej (niespełna półrocznej) przerwie udało się wreszcie zorganizować zebranie zarządu Krakowskiego Klubu Filozoficznego Kalokagatia.  W sobotnim posiedzeniu wzięło udział sześć osób: debiutująca w naszym gronie Ola N. (witamy serdecznie!), Ola P., Sandra, Grzegorz, Marcin i Michał. Towarzyszył nam roll up, który tym razem bardzo szybko udało się postawić 😊 Stanowił on dużą reklamę, widzianą tego wieczoru w pubie przez wielu ludzi. Zebranie trwało ponad 6 godzin (!) i upłynęło w fantastycznej atmosferze. Było radośnie, nostalgicznie, mądrze, oczyszczająco i burzliwie. Mówiąc po filozoficznemu: idealnie 😊 Spieraliśmy się o wiele rzeczy, te prozaiczne (która ryba ma więcej ości: karp czy pstrąg? Może ktoś z naszych czytelników wie), jak i te i najistotniejsze: jaki jest cel naszego życia? Dziękujemy Marcinowi za to pytanie, które roznieciło gorącą dyskusję o ustalenie granic między dbaniem o własne szczęście, a troską o szczęście innych. Chociaż nasza działalność wydawała się ...