Posty

Spelunka Filozoficzna (21 października) - relacja

Obraz
21 października, w sobotę odbyła się kolejna „Spelunka Filozoficzna”. Ponownie została zorganizowana spontanicznie, ostatnie szczegóły były ustalane w dniu zebrania. W zjeździe uczestniczyły 3 osoby: Natalia, Ola i Michał. Spotkanie trwało ponad 4 godziny, zakończyliśmy je już w niedzielę 😊 Kwaśne piwo bardzo nam smakowało 😊 Atmosfera była świetna i zarazem bardzo merytoryczna. Poruszaliśmy tematy filozoficzne i życiowe. Dużo rozmawialiśmy o miłości, próbie jej racjonalizacji, i czy w ogóle należy podejmować takie próby; przeżywaniu emocji i nie wzbranianiu się przed tym; poszukiwaniu szczęścia, prawie do niego, i czy inni ludzie nas w tym ograniczają; powinnościach wobec drugiego człowieka; jak bardzo zmieniamy się w ciągu życia. Z lżejszych wątków, zrobiliśmy ranking ulubionych seriali (kilka zaskoczeń) oraz wspominaliśmy poprzednie spotkania. Dyskutowaliśmy też o przyszłości Kalokagatii. Chociaż nasze projekty turystyczne rozwijają się świetnie, to chcemy też wznowić na szero...

"Świat Zosi": spotkanie autorskie z Olą Pałką (Michałowice, 6 października)

Obraz
W piątek, 6 października, w Bibliotece Publicznej w Michałowicach odbyło się kolejne spotkanie autorskie z Olą Pałką, autorką książki „Świat Zosi” (Warszawa 2023; Wydawnictwo Świat Książki). Pierwsze miało miejsce w Krakowie, i organizowali je członkowie Krakowskiego Klubu Filozoficznego Kalokagatia, do którego należy także Ola. Przypominamy, że „Świat Zosi” w dziesięciu tematycznych rozdziałach opowiada przygody chodzącej do szkoły podstawowej 8-letniej Zosi, która rozważa kolejno, czym jest piękno, prawda, szczęście, sumienie, władza, dobro, nic, wolność, celowość i nadzieja. W zadawaniu pytań i poszukiwaniu odpowiedzi na nie towarzyszy jej starszy brat Filip, który pełni rolę nauczyciela. Książkę mogą już czytać dzieci z początkowych klas szkolnych (a nawet i młodsi), ale wiele mądrego z niej wyniosą również i dorośli. To fantastyczna lektura i prezent dla każdego. Wydarzenie w Michałowicach wpisało się w cykl obchodów Nocy Bibliotek. Przybyło wiele osób (cieszyła zwłaszcza liczna r...

18 lat temu...

Obraz
3 października to ważny dzień dla członków Kalokagatii. W 2005 roku poznaliśmy się, zaczynając studia filozoficzne w Papieskiej Akademii Teologicznej (obecnie Uniwersytet Papieski Jana Pawła II). Obchodzimy więc dzisiaj 18. rocznicę naszej znajomości.     W związku ze swoim niezdecydowaniem, 3 października 2005 r. wspominam jako dzień gonitwy pomiędzy budynkami na ul. Franciszkańskiej, św. Filipa i na Rynku. Studiowałem bowiem dwa kierunki na pierwszym roku: oprócz filozofii, także amerykanistykę na UJ. Ledwo skończyłem jedne zajęcia, zaraz pędziłem na drugie, i tak od godziny 8 aż do 20 w ciągłym ruchu, bez nawet najmniejszej przerwy na większy posiłek. Pamiętam wszystkie wykłady z filozofii (logika x 2 oraz ćwiczenia z historii filozofii starożytnej) i nieliczne z amerykanistyki tego dnia (na pewno była geografia Ameryki Północnej oraz bardzo interesujące ćwiczenia z filozofii amerykańskiej – o tym, iż uczęszczam na podobny fakultet, przyznałem się po kilku miesiącach ...

Filozoficznie o filmach (8): "Zielona granica"

Obraz
Zapraszam na ósmą odsłonę naszego cyklu „Filozoficznie o filmach”. Dzisiaj w polskich kinach oficjalną premierę będzie miał obraz „Zielona granica”, wyreżyserowany przez Agnieszkę Holland. Dzieło wzbudza kontrowersje, padło już wiele mocnych (i skandalicznych) słów pod adresem twórczyni i ekranizacji.   Uważam, że najlepiej komentuje się filmy, które się widziało, postanowiłem więc samemu przekonać się, czy dzieło jest warte tyle uwagi, ile mu się poświęca. Obraz widziałem wczoraj (21 września) na pokazie przedpremierowym. Salę w Kinie Pod Baranami wyprzedano w całości, chociaż było trochę wolnych miejsc. Nieobecni nie pojawili się jednak z powodu protestów pod kinem. Zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy reżyserki stawili się w skromnej liczbie. Manifestacje były pokojowe. Holland nigdy nie unikała tematów społecznie istotnych i trudnych, więc wybór zobrazowania kryzysu na granicy polsko-białoruskiej nie powinien w jej przypadku dziwić. Na pewno nie jest dowodem na jej oportun...

Kalokagatia na szlaku (5): Sidzina, Hala Kucałowa, Kocia Łapa, Polica, Hala Krupowa

Obraz
Koniec kalendarzowego lata wydawał się idealnym momentem na ponowną wyprawę górską. Wszak góry należy odwiedzać regularnie, dbając zarówno o ciało, jak i duszę. Spontanicznie rzucony tydzień wcześniej plan nie mógł się nie udać, zagrało bowiem wszystko – zdrowie, czas, pogoda i chęci.     Przed piątą rano, w sobotę zameldowaliśmy się w trzyosobowym składzie (Ola, Sandra i Michał) na niewielkim parkingu w Sidzinie. Już na samym początku zelektryzował nas widok, dla którego warto zaczynać takie wędrówki nocą: głęboki granat nieba usiany gęsto gwiazdami i otoczony czarnymi sylwetkami świerków. Kształty drzew ostro wbijały się w sklepienie niebieskie, przypominając gotyckie wieże katedry.   Przenikliwie chłodne, rześkie powietrze wzmożyło tylko chęć wyruszenia w drogę, więc przenikając ciemności trzema światełkami czołówek rozpoczęliśmy marsz. Szlak prowadził szeroką wygodną drogą o niewielkim przewyższeniu, mogliśmy więc nagadać się do woli, nie sapiąc z wysiłku. Tematy,...

Zebranie zarządu (28-29 lipca) - sprawozdanie

Obraz
Ostatni weekend był wyjątkowy w krótkiej historii Kalokagatii. W terminie 28-29 lipca odbyło się pierwsze w historii wyjazdowe Zebranie Zarządu naszego klubu. Wzięło w nim udział aż 7 osób: Iza, Marzena, Ola, Jakub H., Jakub S., Marcin i Michał.     W związku z korkami w Krakowie oraz na autostradzie do Rzeszowa, do celu dotarliśmy po godz. 18. Wtedy zameldowaliśmy się w urokliwej restauracji „Włoski Placek” w Buczu. Było nas spore grono, więc połączyliśmy dwa stoliki i przystąpiliśmy do przeglądania menu, a po pewnym czasie zamawiania dań i napojów. Nie obyło się bez różnych komplikacji (jedna kawa za dużo, jedna pizza za mało, ale też dostaliśmy jedną pizzę za darmo 😊 ), lecz nikt głodny od stołu nie wstał 😊 Wszyscy byliśmy jednak w tak doskonałych humorach, że tego wieczoru każdy problem zamienialiśmy w anegdotę, którą będziemy wspominać latami 😊     Do Okulic dotarliśmy dopiero po godz. 22. Szybkie oprowadzanie po ponad 130-letnim pięknym domu, rozlokowan...

Filozoficznie o filmach (7): "Nomadland"

Obraz
Zapraszam na siódmą odsłonę naszego cyklu „Filozoficznie o filmach”. Tym razem tekst będzie nietypowy, bo recenzja dotyczy nie tylko dzieła kinowego, ale również i książki. Nie może być jednak inaczej, kiedy scenariusz obrazu opiera się na sławnym i nagradzanym reportażu. „Nomadland” to amerykański film z 2020 roku ,wyreżyserowany przez Chloe Zhao. Ekranizacja została głównym triumfatorem ceremonii Oscarów w 2021 roku, zgarniając trzy kluczowe statuetki: przede wszystkim za najlepszy film, dodatkowo za reżyserię oraz dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej (Frances McDormand). Była długo pokazywana w polskich kinach. Około połowa moich znajomych kojarzyła to dzieło, acz obejrzała je tylko jedna osoba. Nieliczni wiedzieli, że jest to adaptacja.     Do tej pory opisywaliśmy głównie dokumenty, rzadziej fikcję. „Nomadland” przełamuje te gatunki, bo będąc dramatem, silnie inspiruje się książką Jessiki Bruder „Nomadland : w drodze za pracą”. Niektóre sceny są dosłownie przeniesi...