Posty

Nieznośny brak czasu

Obraz
Chyba o każdych czasach mówi się, że są ciężkie. Współczesne są takie niewątpliwie z powodu pandemii i toczącej się za wschodnią granicą koszmarnej wojny. Ale teraźniejszość doskwiera też w innym wymiarze: to ciężar nieznośnego tempa życia.   „Wiesz, u mnie ciężko z czasem” – jakże często słyszę to zdanie lub podobne. Sama również nierzadko mam ochotę je wypowiedzieć, lecz obrzydło mi do tego stopnia, iż staram się go unikać, chociaż byłoby prawdziwe. Z całą pewnością mogę powiedzieć o sobie samej, że każdy dzień jest dla mnie o wiele za krótki, by zmieścić w nim wszystkie zadania, które powinnam wykonać. Codziennie kładę się (przymusem) do łóżka z uczuciem, iż wokół siebie zostawiłam mnóstwo niewykonanej pracy. Zastanawiam się wówczas, czy jestem dobrze zorganizowana, i czy to tylko ja wiecznie z niczym nie nadążam. Rozglądam się i widzę, że wielu moich znajomych jest tak samo wiecznie zagonionych. Zatem, co się z nami dzieje? Czy w ostatnich dekadach doba skróciła się w ma...

Zebranie zarządu (24 kwietnia) – sprawozdanie

Obraz
W minioną niedzielę, 24 kwietnia odbyło się kolejne zebranie zarządu Krakowskiego Klubu Filozoficznego Kalokagatia. Wzięło w nim udział 5 osób: Marzena, Ola, Marcin, Mateusz i Michał. Spotkanie trwało ponad 4 godziny i zostało ustalonych wiele ważnych kwestii.   Zebrania zarządu Krakowskiego Klubu Filozoficznego Kalokagatia składają się z trzech równie istotnych części. Pierwsza z nich to luźna rozmowa na podstawowe tematy (tzw. small talk), integrująca nasze środowisko. Opowiadamy co u nas słychać, wymieniamy życzliwe uwagi i zapewniamy o swoim wsparciu 😊 Po tym miłym początku mogliśmy przejść do kolejnego etapu, na który wszyscy najbardziej czekają, czyli filozoficznej dyskusji. Do tej pory korzystaliśmy z tekstów naukowych, które służyły nam jako inspiracja. Tym razem fantastyczny temat do wymiany poglądów podsunęła Ola, za co Jej dziękujemy. Debatowaliśmy o braku czasu w dzisiejszym świecie. W toku rozmowy wygłoszonych zostało wiele ciekawych opinii i postawionych w...

O przeznaczeniu

Obraz
We wrześniu 2019 roku po raz pierwszy przeszedłem Camino. Ruszyłem z Porto szlakiem centralnym i po 9 dniach zameldowałem się w Santiago de Compostela. Swoje wspomnienia z tej pielgrzymki opublikowałem wcześniej na prywatnym blogu. W pierwszym wpisie przedstawiłem swoje ogólne refleksje ( http://trwoga.blogspot.com/2019/12/camino-przygoda-zycia.html ); tematem drugiego było schroniskowe życie w trakcie wędrówki ( http://trwoga.blogspot.com/2020/09/schroniskowe-zycie-na-camino.html ). Trzeci tekst, kończący cały cykl, chciałem poświęcić spotkanym ludziom. Na dobry trop rozmyślań naprowadziła mnie Anna Karoń-Ostrowska, która we wstępie do nowego wydania książki-wywiadu z Księdzem Profesorem Józefem Tischnerem („Oby wszyscy tak milczeli o Bogu”, Kraków 2015, s. 13) napisała tak: „Zawsze twierdziłam, że są spotkania, w których nie ma rozstania. Wydarzają się one i trwają poza realnym czasem, poza granicą życia i śmierci. Rosną i dojrzewają wraz z nami. Rzucają coraz to nowe światło na ...